2015/10/08

Jesienne, buraczane placuszki z kaszą gryczaną

Pieczone buraczki, kasza gryczana, czosnek i mąka pszenna razowa to podstawowe składniki tych placuszków. Robiłam je z myślą o daniu do lunch box'a na uczelnie. Mają piękny, buraczany kolor który przyciąga spojrzenia. Najlepiej smakuje z jogurtem naturalnym. Wymagają sporego wkładu własnego w przygotowanie lecz ich smak jest wyjątkowy. 

Porcja na 20 placuszków

Składniki:
  • 2 garście kaszy gryczanej,
  • 4 małe buraczki,
  • 2 ząbki czosnku,
  • łyżeczka soli,
  • pieprz, 
  • pół szklanki mąki pszennej razowej,
  • 1 duże jajko,
  • olej do smażenia
Przygotowanie:

Na początku najlepiej upiecz lub ugotuj buraczki. Pieczone nadadzą placuszkom lepszego smaku lecz jeśli gotujesz małą ilość też będą smaczne.  Gotuj w wodzie z dodatkiem szczypty kminku ok. 30 min.
Podczas pieczenia buraczków ugotuj kaszę. Do garnak wsyp odpowiednią jej ilość i zalej zimną wodą, aby ją przykryła. Gotuj na niewielkim ogniu od czasu do czasu mieszając, ok. 30 min aż kasza będzie miękka dolewając wodę, gdy ta wyparuje.
Upieczone buraczki wystudź i obierz ze skórki, a następnie zblenduj na puree.
Ugotowaną kaszę odstaw na chwilę, aby ostygła. Gdy będzie letnia dodaj puree, rozgnieciony czosnek, jajko, sól, pieprz oraz mąkę. Dokładnie wymieszaj, aby składniki się połączyły. Na patelni rozgrzej 4 łyżki oleju. Na rozgrzanym oleju smaż placuszki. Podawaj z sosem czosnkowym lub jogurtem naturalnym.